Hej, Dzisiaj podzielę się z Wami oceną książki pt. "Nigdziebądź'' Neila Gaimana.
Tradycyjnie najpierw mały opis tego o czym w ogóle jest ta książka. :)
"Richard Oliver Mayhew, bohater Nigdziebądź, jest w tarapatach. Przyszły na niego, prawdę powiedziawszy, takie kłopoty i takie terminy, że zaczął pisać - w pamięci - pamiętnik. Zaczął tak: Drogi pamiętniku. W piątek miałem pracę, narzeczoną, dom i sensowne życie, o ile w ogóle życie może mieć sens. Potem znalazłem na chodniku ranną, krwawiącą dziewczynę i próbowałem zostać dobrym Samarytaninem. Teraz nie mam narzeczonej, domu ani pracy i wędruję sto metrów pod ulicami Londynu z perspektywą życia krótszego niż jętka o skłonnościach samobójczych. Ha, nic dodać, nic ująć. "
Moja opinia :)
Według mnie ta książka jest najlepszą pozycją jaką kiedykolwiek przeczytałam. Styl pisania Neila Gaimana jest wręcz idealny. Już od początku książki jest budowana typowa dla Gaimana atmosfera. Stworzenie świata Londynu Pod zaskoczyło mnie niesamowicie, osoby jakie go zamieszkiwały były tak różnorodne. Czytając tą książkę ani na moment nie czułam się znudzona. "Nigdziebądź" trzyma w niepewności, w pewnych chwilach jest straszna, co tylko dodaje nam tego wspaniałego dreszczyku emocji. Koniec książki mnie bardzo zaskoczył. Nigdy nie pomyślałabym, że książka może wzbudzić tyle emocji. Smutek, strach, rozbawienie, podekscytowanie to te uczucia które towarzyszyły mi przez cały czas jaki spędziłam nad tą książką.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz